Pezet

Pezet

Koka feat. VNM

  • Dodaj do biblioteki
lubie to
Oceń: - +

Tekst piosenki

Pezet - Koka feat. VNM tekst piosenki


Pezet:
Nie mam czasu na twoje przepraszam i prosze
Jeśli chodzi o rap jestem tutaj bossem
Wszedłeś na mój teren więc daj mój PLN
I przestań stawiać kit jak bapa peperel
Bla bla bla bla terefere
Aha aha tak tak cenię szczerość
Mów skąd to masz i przestań się mazać
Z kneblem w gębie ciężej będzie ci rozmawiać
Nie zostawiasz mi wyboru synu mój
Ta, mam plan żeby przejąć cały rynek
To ja tu gonię rap i robię to tak
Jakbym gonił biały proszek i herę na cały świat
Moje wersy, mój mike, mój flow
Mów skąd to masz i skąd żeś kurwa to wziął
Mów prawdę i nie każ mi czekać
Przestawię ci branżę to zaczniesz szczekać
Rymy, bity i skecze i przekaz przemycamy jak ganję
Więc nie bądź twardziel
Dobrze wiesz o czym mówię
Więc nie kłam mi w oczy bo szybko się wkurwię
A nie lubię gdy ktoś nie kuma
Więc może Małolat ci pomoże zrozumieć
Czym, zajmuje się nasza branża
To Ursynów skurwysynu, z czasem to poczujesz

Refren : Idą postacie w kapturach to nie mnisi,
Nie są grzeczni, niebezpieczni, są i nie są cisi
I robią hałas, za to nie lubią nas
I wiesz jak mówią na nas i wiesz jak widzą nas
Lubimy rymy, skrecze, zwrotki, basy, podwórka, bloki bardziej niż
Życie gwiazdki, plotki bardziej niż
Fajne laski czy idiotki
I my, mamy ten towar hurt i detal
A ty, ćpaj to jak kokę mocniej, więcej

VNM:
Mike'a na protu, rozgniotę te wavy na krążku
Tu tłoczę, jak kładę do folii jak kokę
Ty dajesz mi ziomek tą flotę
Zastanawiasz się jaka to jazda
W wannie towar, jebie z kung-fu
Jeśli widziałeś American Gangsta
Nabij to blue magic ćpunku
Wbudowałem imperium od podziemia na twoją dzielnię
Patrz, mamy to dosięgnie strach, kiedy jak patyk i małolat to będzie ćpać
Max, to Małolat i Pezet, VNM
Dilowane, odkupujemy tą scenę
Dźwięki, pemple, bębny na cerę
Nie masz teraz floty, dajemy na kredę
Bo jutro wrócisz po to
Kiedy głód cię obudzi nocą
Frajerowi, który się pod nas podszywa
Weź powiedz, chuj ci w oko
Tylko oryginalny rap
Czapki zrywa, kany, wiadro kogo masz
To, banda, tego wavy na maxa
Daj, to przyciąga jak K2H

Refren: Idą postacie (...)

Małolat:
Jak robię rap, to gonię go tak
Jak kokainę na ulicy
Jak robię rap, to tylko taki ,
Że nad innymi zapalasz znicze
Kiedy robię rap i piszę rymy
Rozpierdalam bity, także jakbym nie mógł robić tego
To chciałbym oddać życie
Psy, psy już węszą, rozprowadzamy
To po podwórkach,
Wy wypalone płyty jak towarki prajp, pigułka
To moja wódka i koka, czuję się uzależniony
Potrzebuję nawijać, jak ćpuny na odwyku metadonu
Każdy wers dzielę jak najlepszy towar
Dostarczam go na scenę
Detalicznie czy hurtowo
Rymy, bity, rymy dzielę
I chcesz już mieć nasz towar
Wyczuwam szybko twój szelest
I szybko możesz go przedawkować
Dla mnie to tylko interes
To mój teren, bity i punche
I masz tu rap na kilogramy
W dużej dawce spalasz to
I czujesz żądze jak piromani
Jak naćpany pragniesz więcej
Bierzesz na maxa, rozpieprzasz sprzęt
Pękają ściany i bije serce
Za duża dawka jak na taki dźwięk

Ref. : Idą postacie (...)
Powiększ +